poniedziałek, 21 stycznia 2019

Nowy filtr systemowy

Chciałbym podzielić się dzisiejszym odkryciem. Tak się stało, że natrafiłem na nowinkę z branży, którą jest

FILTR DO WODY ELIMINATOR VORTEX


pod linkiem znajduje się profesjonalny artykuł na między innymi jego temat. Od siebie mogę powiedzieć, że podoba mi się myśl połączenia filtra magnetycznego z technologią rdzenia wirowego. Chciałbym to mieć

czwartek, 3 stycznia 2019

Ciemna strona księżyca

Chińska telewizja państwowa poinformowała o udanym lądowaniu na księżycu chińskiego pojazdu. Ciekawostką jest to, iż jako pierwsi wybrali się na niezbadaną, drugą stronę księżyca, która stale pozostaje nieoświetlona, gdyż księżyc nie obraca się wokół własnej osi jak Ziemia.

Chiny sukcesywnie starają się dogonić Rosję i USA w wyścigu kosmicznym i do 2030 roku mają stać się kolejną z potęg. W tym roku na księżyc ma wyruszyć również sonda, która ma następnie przywieźć pierwsze od 1976 roku próbki satelity.

Sonda, która aktualnie przebywa na księżycu ma za zadanie badać strukturę jego powierzchni i skład mineralny. 

Polecam bloga o środkach czystości
http://czyszczenie-kabiny-prysznicowej.blogspot.com/2019/01/dobry-mop-do-azienki.html

środa, 31 października 2018

Chłopcy z placu broni - lokalizacja

Najpierw dygresja. Zachęcam do czytania przeglądów kinowych
http://srebrny-ekran.pl/najciekawsze-premiery-listopada-2/
Jeśli interesuje was ambitniejsze kino, szukanie filmów macie już z głowy

Kto za dzieciaka wiedział, gdzie jest Budapeszt? W podstawówce książka, to była książka, a dzisiaj się okazuje, że Dzieci z Bullerbyn to Szwecja, a Chłopcy z placu broni to Węgry, za to Pies, który jeździł koleją jest polski, a nie włoski. Same niespodzianki. Ale chyba dziecięcy sposób postrzegania tematu jest lepszy? Nie sądzicie?

Do refleksji skłonił mnie wpis, opisujący (fotograficznie) dzisiejszą lokalizację powieści z Budapesztu
https://300dniwbudapeszcie.blogspot.com/

niedziela, 23 września 2018

Festiwal w Gdyni

Oczywiście nie byłem, ale trochę się orientowałem co i jak. Nagrodzono Zimną wojnę Pawlikowskiego. Tego, który nakręcił Idę, naszego "oskarka", którego niekoniecznie kochamy. Widać w każdym razie jasno, że mamy nową postać rozdającą karty w polskim kinie. Najważniejsze filmy pod pewną tezę nie będą już zlecane Pasikowskiemu, bo trochę spartaczył np. Pokłosie, Wajda umarł, Smarzowski ok, ale robi bardzo specyficzne kino (taki polski Tarantino). O Pawlikowskim jeszcze usłyszymy.

Kamerdyner zebrał sporo nagród i wygląda na to, że to będzie dobry film. W każdym razie wydaje się najsensowniejszy z festiwalu. Kler też nagradzany, ale jakby w cieniu tych poprzednich? Może zbyt kontrowersyjny, może mniej udany - nie wiem.

Jak zawsze ciekaw jestem filmów z kategorii "inne spojrzenie" i krótkometrażowych. Tam jest chyba trochę prawdziwsze kino. Może uda się gdzieś zobaczyć.





Link do relacji poniżej

http://srebrny-ekran.pl/43-festiwal-gdyni/

czwartek, 20 września 2018

Forman

Lubicie Lot nad kukułczym gniazdem, Amadeusza, Duchy Goi? Jeżeli komuś, tak jak mnie, umknęło, że w tym roku odszedł jeden z największych reżyserów naszych czasów, polecam wpis o nim. Są tam linki do treściwych artykułów, ale może komuś akurat pasuje pochodzić sobie na retrospektywę w Gliwicach.

Forman

http://srebrny-ekran.pl/milos-forman-retrospektywa/

Rzadko wrzucam ostatnio posty, za co przepraszam. Ale kto ma tyle ciekawych tematów w życiu? Praca, dom, zakupy, spanie, praca, dom, zakupy, weekend poza domem... Dlatego będę od teraz trochę po prostu relacjonował dokonania innych. Zależy na co trafię.



http://czytamyswieteksiegi.blogspot.com/2018/09/biblia-cz-xi-prawo-niewolnictwo.html

Dobry wpis o Biblii. Nikt mi teraz nie wmówi, że "oko za oko" jest wyjęte z kontekstu.


poniedziałek, 17 września 2018

53 wojny

Zanosi się na dobry film. Co prawda trochę zajęło, zanim po ukończeniu produkcji zdecydowano się na kinową dystrybucję, ale kto wie - może u nas to dobrze?

Film opowiada nie o żołnierzu, nie o dziennikarzu na wojnie, ale o żonie korespondenta wojennego i jej punkcie widzenia na sprawę. Według mnie ciekawe. Czytajcie opis

http://srebrny-ekran.pl/53-wojny-opis-filmu/

czwartek, 26 lipca 2018

Historia Warty Poznań

Drugi najbardziej zasłużony piłkarski klub z Poznania jest powszechnie kojarzony z nazwy, choć nie występuje w najwyżej klasie rozgrywkowej już od ponad dwudziestu lat, a i to był zaledwie dwuletni epizod. Warta podupadła w latach 50. i od tamtej pory buja się przeważnie od drugiego do nawet czwartego poziomu rozgrywkowego. Zobaczmy pokrótce, jak to jest z tą Wartą.


Sam fakt, że po tylu latach ludzie wciąż pamiętają o Warcie (niektórzy niesłusznie myślą, że osiągnęła więcej od Lecha. Aż tyle nie) nie jest niczym niezwykłym. W Polsce wiele zasłużonych klubów upadło lub podupadło i to nawet w ostatnim czasie (ŁKS, Widzew, GKS Katowice, Polonia Warszawa, Odra Wodzisław Śląski, dawniej Stal Mielec, Polonia Bytom, Gwardia Warszawa). Ale znamy również przypadki powrotów do "wielkiej" piłki: Śląsk Wrocław, Cracovia, Lechia Gdańsk.

Historia Warty rozpoczyna się w 1912 roku, 10 lat przed założeniem Lutni Dębiec, dzisiejszego Lecha, który dopiero od 1925 jako Towarzystwo Sportowe Liga Poznań (po włączeniu Dębca do Poznania) reprezentuje stolicę Wielkopolski. Jak widać, klub powstał jeszcze pod zaborem Pruskim, a jako polska drużyna nie miał prawa występować w rozgrywkach. Dlatego w 1913 zorganizowano Mistrzostwa Wielkopolski wygrane przez Wartę (z dwoma innymi zespołami), rok później sukces powtórzono mimo zakazu wprowadzonego w ramach stanu wojennego, tym razem Warta okazała się lepsza od Posnani. W 1915 roku udało się rozegrać mecz z ponoć najlepszym niemieckim zespołem DeutscherSportverein (2:2), rok później w rewanżu Warta rozgromiła rywala 4:0. 

Przez całą wojnę Warta rozgrywała pojedyncze mecze, zaś w 1918 przyszedł czas na powstanie wielkopolskie, w którym ponoć udział wziął każdy zawodnik. W 1919 roku powróciły Mistrzostwa Wielkopolski z rekordową liczbą pięciu zespołów, 4 z Poznania i Ostrovią Ostrów Wlkp. Tym razem Warta musiała uznać wyższość Unii Poznań. W 1920 udało się zorganizować Mistrzostwa Polski, które nie zostały dokończone ze względu na wojnę polsko-bolszewicką. Rok później na szczęście udało się wyłonić pierwszego mistrza, którym została Cracovia, po pokonaniu w systemie grupowym pierwszych drużyn z pięciu okręgów (nie obejmujących jeszcze całego kraju). Warta Poznań zajęła miejsce 3. Rok później Warta rozegrała dwumecz finałowy Mistrzostw Polski, w którym uległa Pogoni Lwów. Do utworzenia ligi w 1927 roku rozegrano pięć mistrzostw, z których poznańska drużyna przywiozła pięć medali, lecz jak dotąd żadnego złotego.

W pierwszej edycji polskiej ligi wzięło udział 14 zespołów, zwycięstwo przypadło Wiśle Kraków, a Warta była trzecia. Kolejny sezon przyniósł 2. miejsce, a w 1929 Mistrzostwo Polski po raz pierwszy powędrowało do Poznania. Jako jedyny klub, Warta zdobywała medale wszystkich pierwszych ośmiu edycji zawodów. Co ciekawe, pierwsi trzej trenerzy klubu (1921-1930) pochodzili z Węgier. 

Po pierwszym wielkim sukcesie natychmiast przyszedł kryzys z kulminacją w roku 1933, kiedy Warta wystąpiła w grupie spadkowej 1. ligi. Do wybuchu drugiej wojny światowej zespół zdobył jednak jeszcze trzy brązowe i jeden srebrny medal. 

Przeciwnie do pierwszej wojny, kiedy to polski futbol miał okazję na dobre się narodzić, druga wojna pozostawia białą plamę w historii polskiej piłki. Organizacja pierwszych powojennych Mistrzostw Polski pokazuje, że polska piłka bardzo powoli dochodziła do siebie. Warta zakończyła przedwojenne rozgrywki jako wicemistrz i powróciła również jako wicemistrz, po drodze rozgrywając pierwsze derby z Lechem, który od 1924 roku powoli, acz sukcesywnie, piął się w górę w krajowych rozgrywkach. 

1947 rok jest bardzo znamienny dla poznańskiej piłki. Można by żartobliwie określić go zmianą Warty. Jest to debiut Lecha (KKS-u) w najwyższej klasie rozgrywkowej i drugie (oraz ostatnie) mistrzostwo Warty. Schodząc ze sceny Warta była czwartym zespołem klasyfikacji medalowej (za Ruchem Chorzów, Pogonią Lwów i Cracovią), za to posiadającym największą liczbę ogólną tych medali: 14 (Ruch i Cracovia po 6, Pogoń 7), jedynym rywalem w tej klasyfikacji była w tym czasie Wisła Kraków z 12 krążkami, ale tylko dwoma złotymi.

Dopiero w 1948 roku doszło do unifikacji polskiej powojennej ligi i to wtedy rozegrano pierwsze derby Lecha i Warty na najwyższym poziomie rozgrywek (2:0 dla Lecha). W sezonie tym oba zespoły spisały się słabo. Tylko przez trzy sezony z rzędu poznańskie kluby rywalizowały w 1. lidze. Można by rzec, że Warta odprowadziła Lecha za rękę na swoje miejsce, gdy w swoich ostatnich dwóch sezonach przed upadkiem obserwowała pierwsze medale w historii kolejarskiego klubu. 

Okres stalinizmu mocno uderzył w zielono-białych. Zmieniono nawet tymczasowo nazwę klubu na Stal Poznań (po fuzji z klubem z zakładów Hipolita Cegielskiego). Przez dwa sezony Warta występowała na drugim poziomie rozgrywkowym, by... spaść do trzeciego. Przez 43 lata Warta tułała się między drugim i trzecim poziomem rozgrywek. Do lat 70. Warta użytkowała nieistniejący już (ponoć bez śladu) stadion przy ul. Rolnej, jednocześnie od 1929 sporadycznie korzystając z monumentalnego stadionu na Dolnej Wildzie. Od 1998 roku klub gra przeważnie na małym stadionie przy Drodze Dębińskiej, który nie posiada oświetlenia. 

Początek lat 90. to trzykrotny triumf Lecha w polskiej lidze (90. 92. 93.) Kolejne dwa sezony to ponowny meldunek historycznej już wtedy Warty w rozgrywkach najwyższej klasy i ostatnie jak dotąd derby Poznania. Po tym niewielkim zrywie, starszy klub z Poznania niemal natychmiast spadł do trzeciej ligi na kolejną dekadę. Od 2007 do 2013 roku klub stabilnie występował na zapleczu Ekstraklasy, by szybciutko spaść na sezon 2014/15 aż na IV poziom rozgrywek. 

Awans nastąpił jednak już w sezonie kolejnym, a po następnych dwóch Warta powraca w obecnym sezonie do I ligi (drugiego poziomu rozgrywek). I oby tak dalej.


W tabeli wszech czasów polskiej ligi Warta zajmuje 28. miejsce, po rozegraniu 410 meczów w 18 sezonach. Nie oddaje to jednak w pełni osiągnięć klubu, ze względu na nieligowe formy rozgrywania zawodów w pierwszych latach po I i II wojnie. Podsumowując można rzec, że od początku polskich rozgrywek do końca lat 40. był to dominujący polski klub. 

Największą gwiazdą w historii klubu jest Fryderyk Scherfke, ze 129 golami zajmuje 11. miejsce w "klubie 100". Występował w latach 1925-39, a po wojnie udało mu się przez brytyjską niewolę dostać na zachód. 

W 1929 roku mecz z holenderskim PSV Eindhoven był pierwszym polskim meczem transmitowanym w radiu.