piątek, 30 czerwca 2017

Twoje grzejniki w końcu się zepsują!

Wszyscy wiemy, w jakich czasach żyjemy. W sklepach mamy po 6 rodzajów parówek: dobrych, tanich (rzadko jedno i drugie), z kurczaka, świni, 90% mięsa za 5zł albo 60% za 3zł. Taśmy klejące są coraz cieńsze, foliówki biodegradowalne... tak samo grzejniki, rury i wymienniki nie są dzisiaj potężnym kawałem żelastwa, ale są robione ekonomicznie, by spełniały swoją funkcję, będąc jak najtańszymi.
Dlatego "kiedyś wszystko było ok", ale teraz niekoniecznie. Zachodzi potrzeba ochrony systemu grzewczego, by służył bezawaryjnie i wydajnie.

http://wodawinstalacji.pl/dlaczego-wlewamy-do-instalacji-inhibitor/

Sentinel X100 – inhibitor do systemów centralnego ogrzewania

wtorek, 27 czerwca 2017

Szkice piórkiem

Skończyłem ostatnio czytać jedną z najlepszych książek, jakie miałem dotąd w ręce. "Szkice piórkiem" Bobkowskiego to dziennik, notatnik zawierający przerozmaite pod względem formy i tematyki wpisy z czasów niemieckiej okupacji Francji podczas drugiej wojny.



Znalezione obrazy dla zapytania szkice piórkiem

Napisanie czym są "Szkice piórkiem" nie oddaje w żaden sposób ich wartości. Dopiero napisanie jakie są. Książka zawiera prawdziwy ogrom błyskotliwych filozoficzno-socjologicznych spostrzeżeń, które nadal pozostaję - i niektóre chyba już zawsze pozostaną - aktualne. Najwięcej miejsca poświęca autor oczywiście naturze Francuzów (książka polecana imigrantom z tamtych rejonów) oraz samej wojnie. Z polskiego punktu widzenia oczywistym szokiem jest sposób w jaki wojnę przeżyli Francuzi, dla których przez czas okupacji największym zmartwieniem był niedobór masła.
 Utwór ten jest nieregularny pod względem formy i czasu dzielącego wpisy: zdarzają się wpisy dzień po dniu, a są też wielomiesięczne luki, wpisy mają od kilku linijek do kilkunastu stron. Najważniejsze jednak, że jest to ogromny zbiór obserwacji inteligentnego człowieka, wyrażonych w dobrym stylu. Po przyswojeniu tej lektury możemy uważać, że zupełnie dobrze znamy realia, jakie panowały w okupowanym Paryżu.

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Odkrywania Ameryki cd

Tym razem mniej historycznie, a bardziej legendarnie. Dużą popularnością w Stanach cieszy się ponoć legenda o walijskim księciu, zwanym Madoc ab Owain Gwynedd, który według podań miał dotrzeć do Ameryki Północnej około 300 lat przed Kolumbem. Książę Madoc miał być nieślubnym synem historycznego władcy walijskiego księcia Owaina Gwynedda, który rządził swoją prowincją przez prawie 40 lat w XII wieku. Uciekający przed walkami wewnętrznymi Madoc miał przepłynąć ocean i wrócić po kolejnych osadników.

Jakie przesłanki stanowią za prawdziwością owej legendy? Przede wszystkim zeznania XVII i XVIII - wiecznych podróżników, wedle których niektóre z indiańskich plemion miały cechować się bledszą karnacją i posługiwać się językiem podobnym do walijskiego. W Mobile Bay w stanie Alabama stoi tablica pamiątkowa, opisująca treść legendy, wedle której właśnie tam dobić do brzegu miała wyprawa Madoca.

Brakuje niestety znalezisk archeologicznych lub badań lingwistycznych, które potwierdzałyby treść historii. Prawdopodobnie legenda została stworzona lub rozbudowana dopiero po nowożytnym odkryciu Ameryki.

sobota, 6 maja 2017

Cieszyn

Byłem ostatnio w Cieszynie. Ładne miasto. Biedne, bo przedzielone na pół. Polska część zawiera historyczne tereny, na czele z pozostałościami zamku, wśród których znajduje się rotunda z banknotu 20zł

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/d7/Rotunda_w_Cieszynie_1.JPG/230px-Rotunda_w_Cieszynie_1.JPG
jest też całkiem ładny rynek, pamiętający lepsze czasy i parę urokliwych zakątków, jak "cieszyńska wenecja".
Granicę państwową stanowi w tym miejscu całkiem szeroka jak na te rejony rzeka Olza. Czeska strona Cieszyna jest nieco uboższa. Generalizując, można powiedzieć, że polska strona przygranicza składa się z gastronomii i kantorów, a czeska ze sklepów z alkoholami i pubów.

Festiwal filmowy
Corocznie w ramach integracji odbywa się tam przegląd filmowy "Kino na granicy", serwujący głównie filmy polskie i czeskie. Moje obserwacje są jednak takie, że wydarzenie jest zdominowane przez stronę polską. Wskazuje na to repertuar, miejsca (więcej kin w Polsce) i przewaga polskiej widowni.

wtorek, 7 marca 2017

Trainspotting

W ostatni piątek w kinach pojawiła się kontynuacja fantastycznego filmu.
Znalezione obrazy dla zapytania trainspotting

W roli głównej Ewan McGregor. Wtedy młody, zwariowany, rozpoczynający karierę. Dzisiaj - ponad 40 lat, więcej powagi w wyglądzie i zachowaniu, ale duch ten sam. Z tego co czytałem, wielu ludzi zarzuca T2: Trainspotting, że to nie to samo, że już nie takie odważne, nie takie kolorowe itd. No tylko że to nie miała być kopia pierwszego filmu i nie jest to pusta komedia, która albo jest śmieszniejsza, albo gorsza. To jest kolejna część, gdzie scenarzysta, reżyser, aktorzy i bohaterowie mają po 20 lat więcej. I o tym właśnie jest ten film (o ludziach, którzy mają 20 lat więcej).

Znam póki co jedną dobrą recenzję.

poniedziałek, 13 lutego 2017

nieznane cywilizacje Amazonii i pierwowzór Indiany Jonesa

Jak donosi interia.pl "2000 lat temu Amazonię zamieszkiwali ludzie". Artykuł odnosi się do niedawnych odkryć archeologicznych z zachodniej Brazylii, gdzie na terenach zajmowanych do niedawna przez tropikalne lasy odkryto podobno wiele geoglifów (rysunków wykonanych na powierzchni ziemi, widzialnych tylko z lotu ptaka). Odnaleziono także różne narzędzia i artefakty, a pierwszy odkrywca, który eksplorował te tereny w XVI w. opisywał podobno rozległe struktury miejskie. Całość potwierdzać ma nieopisana fotografia, która w zasadzie nie wiadomo co przedstawia.

To samo zdjęcie, a także garść innych, ukazało się kilka dni wcześniej na anglojęzycznym portalu ancient-origins.net. Tam od razu przyrównuje się amerykańskie odkrycie do angielskiego Stonehenge

Anglojęzyczny portal donosi, że funkcje struktur ziemnych nie są znane. Odrzuca się hipotezę osiedli mieszkalnych, ze względu na znikomą liczbę znalezionych tam przedmiotów. Inną koncepcją jest wykorzystanie obronne kręgów.

 Co na to internet? Gaspar de Carvajal i zapomniane miasto

Historiograficzną podstawą dla dzisiejszych domysłów jest zapis kronikarza konkwistadorskiej ekspedycji z 1542 roku, Gaspara de Carvajal, który opisywał liczne osady znajdujące się na uważanych za niezamieszkałe terenach. W jednej sytuacji wypłynąć na powitanie ich miało około 6000 ludzi. Po powrocie do Hiszpanii opisywał wspaniałe, otoczone fortyfikacjami miasta, wyposażone w system dobrych dróg. Jego relacja zaginęła w mroku dziejów, ponieważ nie została nigdy w żaden sposób potwierdzona. W ostatnich latach została jednak odkopana.

Michael Heckenberger z Uniwersytetu Stanu Floryda poprowadził archeologiczną ekspedycję, która odkryła coś, co zadziwiająco pasuje do opisu Carvajala. W rejonie rzeki Xingu, południowo wschodniego dopływu Amazonki, odkryto pozostałości 28 osad, których rozkwit przypadał na lata 1250-1650. Na każdym osiedlu żyło od 2 do 5 tys.ludzi. Dzisiaj teren jest prawie niezamieszkały, a tubylcy nie mieli wcześniej pojęcia o istnieniu opisywanych cywilizacji.

Zapomniane cywilizacje Ameryki


Choć wydawałoby się, że lokalne warunki są wysoce niesprzyjające dla rozwoju cywilizacji, według Heckenbergera struktura rozlokowania osad i połączenia ich systemem kanałów wskazuje wskazuje na rozplanowanie staranniejsze niż miało to miejsce w przypadku europejskich miast średniowiecza lub greckich polis. Za to monumentalne drogi (szerokie czasem na 50m) i place wskazują na zdolność zaangażowania do pracy setek ludzi oraz świadczą o wysokiej wiedzy matematycznej. Potrafili także uprawiać ziemię na miejscu wykarczowanego lasu.

Denise Schaan z Państwowego Uniwersytetu Pará w Belém (Brazylia) rozdziela wyraźnie dwa zjawiska: geoglify z pogranicza boliwijsko-brazylijskiego i miasta-ogrody z rejonu Xingu. Gdy mowa o geoglifach, wskazuje się na licznie odkryte rowy w ziemi głębokie na 2m i szerokie na 11, które tworzą koliste, kwadratowe i inne struktury. Naukowców zaskakuje nieduża ilość znalezisk archeologicznych oraz precyzyjna symetria wykopów. Z tego ostatniego powodu przypisuje się tym wytworom znaczenie astronomiczne. Co ciekawe, mimo zasadniczo bliskiego położenia znacznie lepiej poznanej cywilizacji Inków, nie ma żadnych przesłanek łączących obie kultury. 

Właśnie tereny Xingu badał Harrison Fawcett, uważany za pierwowzór Indiany Jonesa. W 1925 roku brytyjski badacz wyruszył na poszukiwania "zaginionego miasta Z." Nigdy z wyprawy nie wrócił. Może się jednak okazać, że niedługo zostanie uznany prekursorem badań nad kulturami Amazonii z czasów przed Kolumbem, ponieważ wbrew szydzącym opiniom twardo trwał w przekonaniu, że rejon ten był kiedyś gęsto zaludniony. 

W trakcie wypraw poszukujących Fawcetta (lub poszukujących tego, co poszukiwał), zginąć miało nawet 100 osób. W 1932 na wyprawę udał się Peter Fleming, brat znanego pisarza. Wyprawy Fawcetta odbiły się szerokim echem w kulturze i chodzi nie tylko o Indiana Jonesa. Począwszy od powieści Doyle'a "Zaginiony świat", motyw nieznanego, skrytego w dziczy, kusi naszą fantazję.








 2000 lat temu Amazonię zamieszkiwali ludzie

Czytaj więcej na http://nt.interia.pl/technauka/news-2000-lat-temu-amazonie-zamieszkiwali-ludzie,nId,2349362#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

2000 lat temu Amazonię zamieszkiwali ludzie

Czytaj więcej na http://nt.interia.pl/technauka/news-2000-lat-temu-amazonie-zamieszkiwali-ludzie,nId,2349362#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
2000 lat temu Amazonię zamieszkiwali ludzie

Czytaj więcej na http://nt.interia.pl/technauka/news-2000-lat-temu-amazonie-zamieszkiwali-ludzie,nId,2349362#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
2000 lat temu Amazonię zamieszkiwali ludzie

Czytaj więcej na http://nt.interia.pl/technauka/news-2000-lat-temu-amazonie-zamieszkiwali-ludzie,nId,2349362#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

piątek, 3 lutego 2017

luźne skojarzenie

Tuż obok (lub w ramach) archipelagu Andamanów, na oceanie Indyjskim, leży wyspa North Sentinel (nie wiem czemu, ale nie tłumaczą tego nigdzie). Otoczona rafami koralowymi wyspa nie posiada naturalnych przystani i między innymi z tego powodu została oszczędzona przez cywilizację. Żyje tam liczący kilkaset osób lud Sentinelczyków, posługujący się językiem Sentinel i reagujący agresywnie na wszelkie próby kontaktu. Nie wiadomo jaki wpływ na ich życie miało wielkie trzęsienie ziemi i tsunami z 2004 roku, ale wiadomo, że przynajmniej część przetrwała, bo helikopter wysłany z misją humanitarną został ostrzelany z łuków.

Sentinel X300 – uniwersalny środek czyszczący 
Takie skojarzenie